Rejs solarboatem po Motławie
Okazuje się, że troska o naturalne zasoby środowiska wkracza w nowe obszary. Wakacje spędzone nad morzem mogą nas zaskoczyć. Gdańszczanie i przyjeżdżający do Gdańska turyści mogą odtąd podziwiać miasto i malownicze okolice pływając wodną taksówką.
Nie tak dawno, bo na jesieni minionego roku, rozpoczęły się prace nad skonstruowaniem innowacyjnej ekologicznej łodzi zasilanej energią słoneczną. Zaprojektowali ją studenci oceanotechniki i okrętownictwa Politechniki Gdańskiej, zrzeszeni w kole naukowym Korab. Kilka tygodni temu, po wielu tygodniach prób i testów, katamaran zwodowano i dziś można już go spotkać na wodach Wisły, Motławy i Zalewu Wiślanego.Do tej pory były podejmowane próby adaptacji istniejących już konstrukcji. Tym razem jest to nowatorska jednostka od początku zaprojektowana z myślą o użytkowaniu solarnym. Oczywiście jest też rozwiązanie alternatywne, na wypadek braku słońca katamaran wyposażony jest w akumulatory, które ładowane są na lądzie w trakcie postojów.
Solarboat ma 260 m długości, 12 m szerokości i 6 m głębokości. Wyposażony jest w pomost holowniczy, który umożliwia wykonywanie badań modeli statków z prędkością maksymalną 12 m/s, a także w wywoływacz fal, który pozwala testować jednostki na wzburzonej wodzie. Może przewozić 10 pasażerów i 2 członków załogi, a przy tym osiągać prędkość spacerowo-turystyczną w granicach 10 km na godzinę. Wyliczono, że gdyby katamaran Solar płynął nieprzerwanie przez całą dobę, pokonałby odległość 150 km. To pozwoliłoby na zorganizowanie w sezonie letnim nieprzerwanego ruchu wahadłowego pomiędzy Długim Pobrzeżem a wyspą Ołowianką w Gdańsku.
Koszt budowy łodzi to 200 tys. zł. Jej projekt sfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Politechnika Gdańska oraz sponsorzy. Partnerem projektu jest Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku.
Niewątpliwie rejs Solarem stanowić będzie dodatkową atrakcję turystyczną. Wprawdzie koszt budowy łodzi nie jest mały, jednak w planach na przyszły rok jest już budowa kolejnej jednostki. Tym razem ma być to ponad dziesięciometrowy prom pasażerski.
I choć konstruktorzy pełni są optymizmu, wśród gdańszczan nie brak opinii, że nasz klimat nie pozwoli na pełne wykorzystanie Solara, z drugiej jednak strony przyznają, że inicjatywa godna jest poparcia i upowszechnienia ze względu na ekologiczne rozwiązania.
27-05-2008
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



